Coraz wyższe zarobki specjalistów
Październik 22, 2014

Zarabiają bardzo dużo. Statystyczna roczna zapłata amerykańskiego naczelnika (CEO) wyniosła 15,2 mln dolarów w 2013 r. Statystyczne nagrodzenie pracobiorców było 296 razy mniejsze. Czy to jest uzasadnione?

Informacje owe pochodzą z 350 najpotężniejszych korporacji notowanych na amerykańskim rynku społecznym. Zaliczono do nich instytucje o najwyższych ubiegłorocznych przychodach.1

Od dziesięcioleci trwa polemika nad wielkim poziomem uposażeń CEO. Podważa się, czy te honoraria pozostają w racjonalnym związku z przyrostem wartości firm, jakimi zarządzają CEO. Pytanie to nieprzerwanie pozostaje aktualne, nie tylko w USA, ale i wielu różnych regionach, nie wyłączając Polski.

Przykładowo, wynagrodzenie osób kierujących amerykańskimi i brytyjskimi jednostkami dramatycznie różni się od siebie. W 2003 r. w spółkach o zbliżonym profilu płace CEO stanowiły ok. 1,4 razy wyższe w USA aniżeli w UK. Natomiast biorąc pod uwagę motywacyjną część uposażeń, wypłacaną w relacji do ceny akcji, ich amerykański stan był ok. 5,5 razy większy niżeli brytyjski. Rozpiętość olbrzymia, kłopotliwa do uzasadnienia miarami skuteczności bądź różnicami kosztowności akcji w obu krajach. Interesujące, iż wcześniej (1997) rozbieżności te były jeszcze większe.2

Argumentów rozbieżności wynagrodzeń między danymi krajami jest bardzo sporo. Rozpoczynając od uwarunkowań etnicznych, stopnia rozwoju określonego kraju, konkurencyjności gospodarki, kosztów pracy, a na różnicach regulacyjnych zamykając. Natomiast w przypadku USA i UK nie ma ich za dużo. Skądże więc się bierze taka różnorakość płac managerów na najwyższych stanowiskach?

Jednym z znaczących czynników jest niebezpieczeństwo utraty pracy i uzależnionych z nią zysków. Czy to zagrożenie jest rekompensowane w wynagrodzeniu CEO? Czy bezpieczeństwo profesji, dłuższa perspektywa zatrudnienia skutkuje mniejszym opłaceniem i odwrotnie? Odpowiedź na te pytania pomaga wyjaśnić fenomen dramatycznych różnic przychodów CEO. Okazuje się, iż taki związek istnieje,3 a zależność pomiędzy poziomem wynagrodzenia a zagrożeniem zwolnienia jest większa, niżeli można by przypuszczać.

Doświadczenie dowodzi, iż w specjalnościach, które podlegają zmiennym oraz mało trwałym warunkom funkcjonowania, CEO są bardziej narażeni na wycofanie ze swojej funkcji. Towarzyszą temu większe honoraria i wypłaty kompensujące to zagrożenie. Ustalono, iż gdy ryzyko utraty pracy CEO wzrasta o 1 proc., to wartość kompensaty w ich zyskach wzrasta przeciętnie o 7 proc. Tyle wynosi średnia premia z tegoż tytułu. Jest większa w dziedzinach mniej stałych i odwrotnie.4

Trudno umniejszać tąż spójność. Ustalono ją w oparciu o próbę ExecuComp spośród informacjami traktującymi 3.360 dyrektorów (CEO), z jakich 799 ulegało sile odwołania ze stanowiska. Informacje płyną z amerykańskich lub międzynarodowych korporacji z lat 1993-2009. Ujmując kwestię możliwie lapidarnie: niebezpieczeństwo zwolnienia CEO jest wkalkulowane w jego odpłacenie. Dla kontrastu – CEO o dobrej pozycji, których zagrożenie straty pracy jest niższe, również doświadczają wyższej kompensaty, jednak z zupełnie odmiennych powodów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.
Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Zgadzam się